Polski wymiar sprawiedliwości jest całkowicie nieprzygotowany aby sprostać wymogom kontradyktoryjnego procesu karnego na nieco ponad rok przed wejściem w życie uchwalonych przez Parlament przepisów. Podobne niedostosowanie stwierdzić należy po stronie organów ściągania, w szczególności Policji, na barkach której spocznie znacznie więcej obowiązków. Policja nie dysponuje odpowiednią kadrą „dochodzeniowo-śledczą” ze stosownym przygotowaniem prawniczym – oto główne tezy najnowszej Uchwały Rady Głównej Związku Zawodowego Prokuratorów i Pracowników Prokuratury RP, którego władze zaapelowały do rządzących o wydłużenie vacatio legis o kolejny rok – do lipca 2016 r. W tym czasie należy organizacyjnie i strukturalnie przygotować kadry prokuratorskie i policyjne, tak aby były one w stanie sprostać wyzwaniom kontradyktoryjnego procesu karnego bez uszczerbku dla bezpieczeństwa obywateli. Aby to było możliwe na płaszczyźnie organizacyjnej prokuratury należy w szczególności wprowadzić: zasadę powiązania prokuratora referenta ze sprawą od samego początku, aż do jego prawomocnego zakończenia z uwzględnieniem postępowań przed sądami wszystkich instancji i Sadem Najwyższym, zasadę obowiązkowego referatu oskarżycielskiego dla każdego prokuratora bez wyjątków, co umożliwiłoby równomierny podział nowych obowiązków na wszystkich prokuratorów, a nie tylko nieco ponad 60 %, którzy obecnie zajmują się prowadzeniem i nadzorowaniem postępowań przygotowawczych, możliwie szerokie określenie właściwości rzeczowej prokuratur okręgowych i apelacyjnych, tak aby obciążenie i odpowiedzialność za podejmowane decyzje procesowe prokuratorów zatrudnionych na tych szczeblach było równomierne z obciążeniem prokuratorów prokuratur rejonowych, którzy w obecnym stanie rzeczy zajmują się prowadzeniem większości postępowań, rozbudowany poprzez doetatyzowanie pion wspomagający prokuratorów – administrację i asystentów. Za szczególnie niebezpieczne Rada uznała zmiany wprowadzone w postępowaniu przygotowawczym. Zmiany te wprowadzono z inicjatywy środowisk skupionych wokół czynnych w sprawach karnych adwokatów. Zakładają one między innymi, iż wypowiedzi „świadka” Policja utrwalać będzie, co do zasady w formie notatki urzędowej, a w przypadku gdy przystąpi do przesłuchania w formie protokołu ograniczonego do zapisu najbardziej istotnych oświadczeń. W dalszej kolejności Policja będzie mogła skierować wniosek do prokuratora o przesłuchanie świadka, jeżeli jego zeznania mogą mieć szczególne znaczenie dla procesu. Tego rodzaju uregulowanie w praktyce rodzi różnorakie konsekwencje. Po pierwsze świadek rozpytywany „na notatkę” będzie mógł bez konsekwencji zeznać lub zataić prawdę, jako podlegający wyłączeniu z odpowiedzialności za czyn z art. 233 § 1 kk. Po drugie ten sam świadek, który oświadczy „na notatkę” prawdę, zanim nastąpi przesłuchanie przez prokuratora będzie podlegał nielegalnemu oddziaływaniu ze strony przestępców lub adwokatów, którego celem będzie odwołanie treści oświadczenia. Po trzecie, odstęp czasowy pomiędzy rozpytaniem „na notatkę”, a przesłuchaniem przez prokuratora obniży dynamikę postępowania. Po czwarte, „rozpytanie na notatkę” i przesłuchanie stanowić będzie w istocie powielenie tej samej czynności. Wreszcie „przerzucenie” obowiązku przesłuchania wszystkich świadków na grupę niespełna czterech tysięcy prokuratorów, zwłaszcza na poziomie prokuratur rejonowych i okręgowych, doprowadzi do całkowitego „zakorkowania” śledztw, a w konsekwencji istotnego wydłużenia postępowań. Przyjęte przez Parlament rozwiązanie rodzi szczególne niebezpieczeństwo w sytuacji zatrzymania na 48 godzin, w którym to terminie niezbędne jest albo zwolnienie podejrzanego albo też przekazanie go do dyspozycji sądu wraz z wnioskiem o zastosowanie tymczasowego aresztowania. Przesłuchanie w tym terminie świadków przez prokuratora wydaje się praktycznie niemożliwym do wykonania, zwłaszcza w sprawach w których zwyczajowo przesłuchuje kilku funkcjonariuszy. Całość tekstu Uchwały zamieszczamy poniżej.

 

 

Podziel się newsem: